Nails: Wedding White&Frozen Metal

11:33

Witajcie! :) Dziś znowu chciałabym pokazać paznokcie, ale nie robiłabym tego, gdyby nie dwa nowe lakiery, które szczególnie przypadły mi do gustu. Zobaczcie co zmalowałam:


Pierwszy raz w moje ręce wpadł biały lakier. Naprawdę, przez poprzednią część życia nigdy nie miałam białych (całych białych, french się nie liczy :D) paznokci. Chciałam to sprawdzić, bo spodobał mi się ten efekt u innych. Dlatego przy zamówieniu z kosmetykizameryki.pl dodałam do koszyka najtańszy biały lakier, tylko na "spróbowanie", nawet nie znałam wcześniej tej firmy. 
Lakier Confetti w kolorze Wedding white okazał się naprawdę przyzwoity. Kryje idealnie przy dwóch warstwach, a kosztował chyba 2,50 :D 

Druga zdobycz, która zdecydowanie podbiła moje serce to lakier NYC w kolorze 271 Frozen Metal. Tak samo, z firmą NYC mam pierwszy kontakt i z lakieru jestem bardzo zadowolona. To idealne srebro, które tworzy cudowną taflę, teraz mam ochotę dodawać go na jednym paznokciu do każdego manicure'u, efekt który daje bardzo mi się podoba i da się to uzyskać przy dwóch warstwach. 

Czarny lakier to ukochany z Wibo z serii Maximum Growth, miałam nie jedną buteleczkę. W kwestii trwałości był chyba najsłabszy z tych trzech, ale mam go już jakiś czas, jego właściwości mogły się zmienić, bo wcześniej nie było żadnych problemów.


Co do trwałości lakierów, to nie mogę się do końca wypowiedzieć, bo zawsze nakładam top coat, który również chroni lakier przez ścieraniem i odpryskiwaniem. I w tej kategorii moim nowym nabytkiem jest Seche Vite. Użyłam go dopiero trzy razy i spisuje się całkiem dobrze. Po minucie paznokcie wydają się suche z wierzchu, jednak przez kolejne 20 minut uważam jeszcze, żeby o coś nie uderzyć, bo mogą się popsuć.Nie robi bąbelków i zdecydowanie wydłuża trwałośc lakieru. Ciekawe czy szybko zgęstnieje jak Sally Hansen.  


Jako bazę użyłam odżywki Sally Hansen Maximum Growth, tak jak ostatnio. Używam jej od dłuższego czasu, ponieważ całkiem dobrze mi służy. Paznokcie się nie łamią, są twarde i o to głównie chodzi. 



Dajcie znać co sądzicie, może miałyście któryś z lakierów. Nosicie białe paznokcie?


Wybrane dla ciebie

11 komentarze

  1. Całkiem fajnie się prezentują :) O tym czarnym lakierze wibo dużo dobrego słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. srebrny najlepszy :) jak masz takie długie naturalne paznokcie to super :D Mi nigdy nie udało się takich zapuścić

    OdpowiedzUsuń
  3. Srebrny najlepszy! I zgadzam się, stan jest cudowny ;)

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę kupić ten z nyc przy okazji :) białe paznokcie ostatnio chętnie noszę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie to razem wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy inny, a razem tworzą bardzo ładną całość :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie, ładnie, ja nie mam właściwie białego lakieru, kiedyś miałam jeden z Wibo, ale niezbyt byłam zadowolona, 2 warstwy nie wystarczały. Lubię natomiast lakiery z NYC, są dobre i niedrogie szczególnie w Anglii (mam tam siostrę to mi czasem coś kupi), bo u nas to tylko stacjonarnie trzeba szukać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)