Ziaja Ulga Krem ujędrniający na noc redukujący podrażnienia - skład i działanie. Czy aby na pewno dla skóry wrażliwej?

11:29

Jako, że moja cera jest mieszana, skłonna do wyprysków i bardzo łatwo się zapycha, myślałam że nie znajdę kremu nawilżającego o w miarę bogatym składzie, który dobrze, ale delikatnie i bez zatykania porów nawilży moją cerę.



Kiedyś będąc w Superpharmie, zwróciłam uwagę na krem Ziai z serii Ulga dla skóry wrażliwej. Był to krem ujędrniający na noc redukujący podrażnienia. Na kartoniku przeczytałam głównie:

- preparat hypoalergiczny, bezzapachowy,
- 0% barwników,
- 0% silikonów,
- 0% olejów mineralnych,
- minimalna bezpieczna ilość konserwantów,
- testowany pod kontrolą dermatologiczną.

Nawilżająca, bogata w substancje czynne emulsja o wysokiej aktywności łagodzącej i ujędrniającej. Zapewnia bezpieczeństwo stosowania, działa jak kojący kompres, zawiera tylko niezbędne składniki receptury.




Wskazania: dysfunkcje skóry wrażliwej i swędzącej, wiotkiej z osłabioną jędrnością i elastycznością.

Brak olejów mineralnych, które nie służą mojej cerze, a także silikonów, sprawił, że zaryzykowałam i zaczęłam go używać. I bardzo się z tego cieszę, ponieważ okazało się, że nic złego mi nie zrobił.

Opakowanie:
Klasyczne dla Ziai – zakręcany, plastikowy słoiczek, umożliwia wydobycie kremu do końca.

Konsystencja, aplikacja:
Dość lekka, nie wodnista, ale także nie tępa. Krem łatwo rozprowadzić na twarzy, pozostawia lekko tłustą wartę (nie zapychając przy tym), jednak chwilę potem wchłania się. 

Wydajność:
Muszę przyznać, że nie oszczędzam go, zawsze nakładam go sporo, ale nawet mała ilośc starcza na pokrycie całej twarzy. 



Skład:
Aqua, 
Hexyl Laurate, Caprylic/Capric Trigliceryde [emolienty], 
Glycerin [umożliwia transport substancji wgłąb skóry, nawilża],
Hydrogenated Coco – Glycerides [mieszanina monoglicerydów oleju kokosowego, emolient, umożliwia powstawanie emulsji], 
Stearyl Alcohol [emolient, emulgator],
Macadamia Ternifolia Seed Oil [regenruje, wygładza, zmiękcza naskórek],
Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil [odżywia, łagodzi],
Squalane [olej mieszający się z lipidami skóry, wzmacnia naturalną barierę ochronną, uelastycznia, zmiękcza],
Ceteareth – 20 [emulgator],
Laminaria Ochroleucea Extract [alga działająca nawilżająco, promieniochronnie, przeciwrodnikowo, bogata w sole mineralne],
Ceramide 3, Ceramide 6 II, Ceramide 1, Phytosphingosine, Cholesterol [ceramidy - uzupełniają ceramidy naturalne, zwiększają stopień uwodnienia skóry, chronią przed działaniem czynników zewnętrznych],
Sodium Lauroyl Lactylate, 
Carbomer, Xanthan Gum [zagęszczacze], 
Ricinus Communis (Castor) Seed Oil [odżywia, nawilża, naturalny emulgator],
Oxidized Corn Oil [odżywia, uelastycznia, łagodzi],
Propylene Glycol [wspomaga transport substancji wgłąb skóry, konserwant],
Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract [łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie, rozjaśnia],
Sodium Hyaluronate [sól kwasu hialuronowego - ogranicza utratę wody z naskórka, zapewnia optymalne nawilżenie]
Glyceryl Caprylate [emulgator], 
DMDM Hydantoin [konserwant], Methylparaben, Ethylparaben,
Sodium Hydroxide [regulator pH].   

Na zielono - składniki aktywne. 

Jak widać, mamy trochę substancji przyjaznych dla skóry, ale także emolientów tłustych, choć wiemy przecież, że substancji konsystencjotwórczych, czy konserwantów nie możemy uniknąć.

Działanie:
Jako posiadaczka cery mieszanej i nie mającej problemu z dużym przesuszeniem, mogę powiedzieć, że krem jest dobry. Skóra jest po nim gładka, miła w dotyku, bardziej elastyczna, jędrna, rano wygląda promiennie, nawilża przyzwoicie, jednak nie bardzo intensywnie, skóra sucha nie byłaby zadowolona. Do tego nie zauważyłam wysypu pryszczy, czy zatykania porów, czego tak bardzo się obawiałam, za to bardzo cenię ten produkt. 
Jednak jeśli chodzi o łagodzenie podrażnień, to tutaj duży minus dla kremu, ponieważ nie robi on tego, a co gorsze, nałożony na podrażnione miejsca, bardzo szczypie.
Nie wiem jak może być on przeznaczony do skóry podrażnionej, czy szczególnie wrażliwej. Do takiej na pewno go nie polecam. 
Natomiast myślę, że dla cery tłustej, czy mieszanej, sprawdzi się bardzo dobrze, przede wszystkim dzięki temu, że nawilża, pozostając przy tym lekki i niekomedogenny.    

Cena, dostępność:
Około 10 zł w drogeriach.

Napiszcie mi, czy znacie ten krem. Jaki krem nawilżający jest waszym ulubionym? Ja chyba nadal szukam ideału. 



Wybrane dla ciebie

17 komentarze

  1. nie znam go, aktualnie moim ulubieńcem jest krem z dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo nie znam go, nie używałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam podrażnień, więc może by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go. Odkąd przerzuciłam się na Clinique nie chce ryzykować z produktami drogeryjnymi :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. To niedobrze :( pewnie olejki niepodpasowały albo tłuste emolienty.

      Usuń
  6. Ja nie przepadam za kremami tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kosmetyki Ziaja, są dobre i niedrogie.
    Czekam na kolejnego posta, będę tutaj częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Ziaję, ich kosmetyki mnie jeszcze nigdy nie zawiodły :) Polecam Ci krem nawilżający przeciw niedoskonałościom na dzień z Nivea z serii Anti-Spot. Bardzo fajnie nawilża, jest lekki, nie zapycha :) Warto spróbować, ja go bardzo lubię.
    Obserwuję i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukam czegoś o nim, cenie takie kremy :)

      Usuń
  9. przyznam się że zraziłam się do kremów ziaji bo już dwa mnie zapchały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to faktycznie nie za ciekawie, ale mi też głównie Ziaja się kojarzy z ciężkimi kremami.

      Usuń
  10. Miałam z tej serii Ziaja Ulga peeling enzymatyczny, który nie sprawdził się u mnie. Dlatego ten krem mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kosmetyki z Ziaji :) obecnie moim ulubieńcem jest masło kakaowe z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)