Kosmetyki z serii Ziaja liście manuka

09:56


Co u Was? Mam nadzieję, że lato mija Wam przyjemnie. Dziś przychodzę do Was z postem o jednaj z moich ulubionych serii Ziai. Jeśli chodzi o pielęgnację, jest to jedna z moich ulubionych firm i mimo zwiększającej się popularności, kosmetyki nadal są niedrogie i coraz lepsze. Seria liście manuka przeznaczona jest do cery głównie tłustej, mieszanej, ale też normalnej. Stawia na oczyszczanie.
Przetestowałam kilka kosmetyków z tej serii i mogę powiedzieć Wam kilka słów.



Żel myjący normalizujący na dzień/na noc

Produkt bardzo dobry, opakowanie z pompką jest idealnym rozwiązaniem, świetnie się pieni, jest w stanie zmyć cały makijaż, oczu także, nie powodując podrażnień, no chyba, że dostanie się do oka, to szczypie. Daje uczucie mocno oczyszczonej cery, ma świeży, niedrażniący zapach, dobrze sprawdza się także rano, odświeża. Ekstrakt z liści manuka ma działanie antybakteryjne. Zawiera także alantoninę i pantenol. Nie wysusza, ale także nie nawilża, użycie kremu jest wskazane.

Tonik zwężający pory na dzień/na noc

Aplikator w przypadku takiego produktu jest średnim rozwiązaniem, szczególnie, że jak obiecuje producent, tonik ten zawiera kwas migdałowy o działaniu złuszczającym, nawilżający kwas laktobionowy i substancje antybakteryjne. A używając tego aplikatora, bardzo łatwo napsikać sobie w okolice oczu, jednak przy ostrożnym używaniu z bliska, aplikator zapewnia naprawdę dużą wydajność. Co do działania, to obejdzie się bez cudów, ale jest to tylko tonik, ma wyrównywać pH. Odświeża, usuwa resztki np. żelu myjącego, nie podrażnia, likwiduje uczucie ściągnięcia twarzy, przygotowuje skórę do nałożenia kremu. Nie zauważyłam zwężenia porów.



Pasta do głębokiego oczyszczania

To chyba mój ulubiony produkt z tej serii i naprawdę użyłam wiele opakowań. Ten kosmetyk to coś w stylu żeli do mycia 3w1. Peeling, maseczka i żel. Ma biały kolor, dość gęstą konsystencję i dużo mocno ścierających drobinek. Zwykle używam go po prostu jako peeling, czasem odczekuję chwilę, zanim zacznę masaż. Oczyszczenie jest świetne, cera jest idealnie wygładzona i bardzo miła w dotyku, lubię potem nałożyć jeszcze maseczkę dla zwiększenia efektu. Stosuję go dwa razy w tygodniu i szczerze, nie zauważyłam, żeby tak świetnie zapobiegał powstawaniu zaskórników, bo jeśli ma mi się coś pojawić, to i tak pojawi, ale jako peeling, dla cer mieszanych, bez ropnych zmian bardzo ciekawy produkt.

Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc 

Jest to produkt, który polubiłam najmniej, ponieważ wydaje mi się, że przy stosowaniu kilka dni, wychodzą mi po nim zaskórniki, czyli musi trochę zapychać. A muszę przyznać, że pokładałam w nim wielkie nadzieje. Miał złuszczać i odnawiać naskórek, redukować porfiryny odpowiedzialne za zmiany trądzikowe, rozjaśniać przebarwienia, zmniejszać zaskórniki i nawilżać. To obietnice producenta. Ma przyjemną, dość lekką konsystencję, szybko się wchłania i faktycznie nawilża. Zostawia skórę jędrną i sprężystą, ale to, że powoduje zaskórniki niestety go dyskwalifikuje. Czasem go używam, ale nie więcej niż dwa wieczory z rzędu.

Stosowałyście tą serię? Jaki kosmetyk przypadł Wam do gustu? Chyba, że się z nimi nie polubiłyście? 


Wybrane dla ciebie

22 komentarze

  1. nie znam nic z tej serii, bo nie jest przeznaczona dla mojego typu skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kusi mnie ta seria, czytałam o niej tak zróżnicowane komentarze, że raczej się nie skuszę :) Ale fajnie, że służy Tobie taka pielęgnacja :)
    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedynie czytam na blogach o tej serii sama z niej nie korzystałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z tej serii, jest za mocna dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nic z tej serii nie miałam ale kusi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ta pastę głęboko oczyszczająca i jest świetna :)a co do kremu też mam mieszane uczucia bo zbytnich efektów nie widziałam :/a szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam krem na dzień, na noc i żel peelingujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z kremem się nie polubiłam, ale pasta oczywiście świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubie stosowac ta paste oczyszczajaca jako maseczke :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tę serię, przetestowałam już prawie całą, oprócz toniku i kremu na noc. Najbardziej polubiłam pastę, ja używam jej jako maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. żel do mycia buzi to mój nr.1 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie kosmetyki z Ziaji, ale ta seria nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię ten żale i tonik,a krem na noc też spowodował u mnie zaskórniki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli coś z nim jednak musi być nie tak :D

      Usuń
  14. Najbardziej do gustu przypadła mi pasta do mycia - jest rewelacyjna. Mam też tonik i jest w porządku, oraz krem na noc, ale do niego nadal nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepiej sprawdza się u mnie pasta oczyszczająca. Tonik też nie jest zły, tylko ten aplikator...

    OdpowiedzUsuń
  16. Kremik na noc się u mnie nie sprawdził. Pastę bardzo polubiłam. Miałam jeszcze żel z drobinkami peelingującymi. Był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ogólnie rzecz ujmując fajna jest ta seria, ale z tym kremem złuszczającym się nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam suchą skórę, a mimo to zaopatrzyłam się w tą serię. Efekt? Krem na dzień bardzo mi się podoba i każdemu komu go polecę sprawdza się równie dobrze. Krem na noc również mnie zapychał, nie dawał żadnego nawilżenia i oddałam go siostrze. Co do żelu mam mieszane uczucia bo fajnie oczyszcza i tonizuje skórę, ale dodatkowo ją wysusza. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii mam tylko pastę oczyszczającą i bardzo ją lubię ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tej serii mam pastę i tonik i jak dotąd jestem bardzo usatysfakcjonowana z działania tych kosmetyków.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)