Małe zakupy | Rossmann, Natura

09:30

Hej.dziś mam dla Was post, którego nie planowałam, ale skłoniły mnie do tego ostatnio poczynione zakupy, niby nic, ale pomyślałam sobie, że Wam pokaże. Ciekawe, czy Wy tak ja ja, lubicie podglądać co nowego dziewczyny upolowały :D Dosłownie kilka produktów, więc będzie też szybko. Głownie pielęgnacja i rzecz z kolorówki, na którą czaiłam się już długo. Zapraszam :)



Joanna Naturia Szampon z miodem i cytryną do włosów zniszczonych
Kupiłam go, ponieważ potrzebowałam czegoś niewielkiego na dwutygodniowy wyjazd nad morze, a w domu mam same szampony bez silikonów, bo takich używam na co dzień, ale na wczasy potrzebuję czegoś co bardziej ujarzmi włosy, ale też bez wielkiego obciążenia go, ponieważ zmiana wody sprawia, że bardzo ciężko mi je rozczesać i robi się lekka szopa. No i pojemność jest akurat.

Soraya Mleczko do ciała silnie ujędrniające 25+
To mleczko wpadło mi w oko w Realu, przecenione na 7,99. Szukałam czegoś, co mogłabym użyć w razie czego jako balsam pod prysznic. W tym balsamie parafina jest na drugim miejscu, więc może się sprawdzić przyzwoicie, ze względu na silne natłuszczenie. Jednak jeszcze nie testowałam go w tej roli. Używałam go za to po prysznicu i ma fajną, lekką wodnistą konsystencję, wcale tak bardzo się nie klei i ma ładny zapach, kojarzy mi się z zapachem filtrów przeciwsłonecznych.

Hean Slim no limit Peeling do ciała Owocowe spa
Używałam go już i jest to jeden z moich ulubionych, sprawdza się świetnie. Ma odpowiednie drobinki, w dużej ilości, ściera rewelacyjnie, pozostawia fajnie gładką skórę. No i zapach - jagoda i wiśnia, naprawdę intensywny, jeśli lubicie owocowe zapachy w kosmetykach, to ten umili Wam kąpiel lub prysznic. Obecnie na przecenie w Naturze z 5,99 zł.


Kobo Matt bronzing&contouring powder
Osławiony i polecany przez wiele dziewczyn bronzer. Cieszę się, że wreszcie się na niego skusiłam, zresztą teraz jest promocja i długo się nie zastanawiałam. 11,99 zł to świetna cena. Jeszcze nie było dane mi go użyć, bo odkąd go kupiłam, czyli hmm dwa dni(?) to przez te upały wcale nie miałam ochoty się malować, a już nie mogę się doczekać. Mam odcień Saha Sand, bo jestem raczej z tych bladych i myślę, że będzie pasował idealnie.

Podgrzewacze zapachowe, truskawka
Wzięłam je przy okazji, bo lubię jak pokój ładnie pachnie, a te w opakowaniu miały naprawdę ładny zapach. Zawsze staram się mieć jakieś w domu, choć w lato mniej mam na to ochotę.

Isana dezodorant w sprayu Exotic
Podczas upałów wole mieć coś takiego w torebce. A zapach ma też niczego sobie. Nie jest to typowy antyperspirant, ale zawsze się przyda.

Flos lek żel pod oczy na sińce i obrzmienia
Uwielbiam żele z tej firmy, sprawdzają mi się najlepiej. Mają dobre, krótkie składy i są delikatne. Nie podrażniają mi oczu, są lekkie, idealne dla młodych (i nie tylko) dziewczyn. Zwykle brałam wersję ze świetlikiem i aloesem, ale ta jest równie dobra. Sińców nie likwiduje co prawda, ale ładnie nawilża.

Ziaja liście zielonej oliwki maseczka oczyszczająca
Pisałam już o niej wiele razy i nie będę się powtarzać, ale to moja ulubiona maseczka, więc tylko uzupełniam zapasy. Cerom mieszanym bardzo polecam.


To by było na tyle z ostatnich zakupów kosmetycznych, staram się nie kupować dużo, ale wiecie jak to jest. Promocje, wyprzedaże czyszczą portfel. Dajcie znać, czy dużo kupujecie i czy znacie coś z moich produktów. Wpadło Wam coś w oko?



Wybrane dla ciebie

37 komentarze

  1. ten bronzer też kupię, jak tylko skończę z w7 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Isana ma wiele ciekawych pozycji w ofercie, chętnie bym poznała ten dezodorant.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten bronzer tylko w tym ciemniejszym odcieniu i jest świetny ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go wreszcie użyłam i potwierdzam :)

      Usuń
  4. Nic z tych produktów nie miałam,też lubię magazynować kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tych zakupów , ale za to same dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same świetne rzeczy :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same świetne rzeczy :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zel pod oczy z arniką jest świetny;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam antyperspirantu Isany, ale bardzo lubię ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Peeling bym chciała! Już sobie wyobrażam jego zapach :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne zakupy :) szampon z Joanny się u mnie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to szkoda, ja już zaczęłam go używać i jest przyzwoity, ale tylko tyle

      Usuń
  12. Peeling do ciała na pewno pachnie obłędnie. :) Nie miałam nic z tych kosmetyków, ale życzę Ci miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jak na razie mam kwarantannę od zakupów, a z Twoich łupów znam te świetne maseczki z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też powinnam mieć kwarantannę! :D maseczki są genialne :)

      Usuń
  14. Joanna ma bardzo dobre szampony, lubię je :) Do tego Ziaja i Isana - jedne z tańszych i lepszych kosmetyków dostępnych w Rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, mam pełno rzeczy od nich :)

      Usuń
  15. Oooo ten peeling do ciała bardzo mnie zaciekawił. Pierwszy raz się z nim spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go parę miesięcy temu kupiłam pierwszy raz w ciemno, bo promocja mnie skusiła, ale jest bardzo fajny. Wiem, że firma Hean ma ciekawe kosmetyki kolorowe, ale z pielęgnacją wcześniej się nie spotkałam.

      Usuń
  16. peeling mam bardzo fajnie sciera mleczko tez miałam i było całkiem w porządku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je tak oceniam, bez szału, po prostu w porządku.

      Usuń
  17. akurat nie miałam żadnego z tych produktów oprócz żelu pod oczy z Floslek, ale u mnie zupełnie nie dawał rady i szczypał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to szkoda... u mnie jest okej, moja skóra lubi się z Floslekiem :)

      Usuń
  18. Też niedawno kupiłam ten bronzer, ale doszłam do wniosku, że brakuje mi do niego dobrego pędzla, bo tymi co mam efekt niespecjalnie mnie satysfakcjonuje ;p lubię bardzo żele Flosleku, fajnie łagodzą ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też muszę dokupić jakiś pędzel, ale na razie radzę sobie skośnym i całkiem podoba mi się efekt, :)

      Usuń
  19. Uwielbiam czytać o nowościach na blogach :D też mam KOBO Sahara Sand, ale wydaje mi się być za jasny, albo nie wiem, co, bo efekt taki nijaki... Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ten ciemniejszy by Ci lepiej podpasował?

      Usuń
  20. tez uwielbiam gdy w pokoju czuć zapach pieknych swieczek szczególnie w zime : )

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem ciekawa jak spisze się peeling ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)