Seche Vite Dry fast top coat

10:22


Dziś mam Wam do pokazania coś, co ułatwia mi malowanie paznokci, a raczej sprawia, że tuż po ich pomalowaniu nie muszę siedzieć przez godzinę z rękami wystawionymi przed siebie, żeby czasem nie uszkodzić świeżego manicure'u. Używałam już produkty zakrapiane, jak i te w lakierze i zdaje się, że jak dotąd to jest mój faworyt.

Producent: Opatentowana formuła przenika przez warstwy lakieru aż po warstwę bazy, tworząc trwałą, odporną na odpryski i złuszczanie warstwę kosmetyku. Seche Vite zapobiega żółknięciu lakieru, nadaje paznokciom błysk i jedwabisty wygląd. 


Muszę przyznać, że malując paznokcie mam za nich zawsze sporo, często naprawdę grubych warstw, przez co schnięcie zajmuje bardzo dużo czasu i w przeszłości nie było szansy na to, żebym obudziła się bez odgniecionej pościeli na paznokciach, nie mówiąc już o malowaniu ich w dzień, gdzie czeka mnie jeszcze do wykonania mnóstwo czynności.


Opakowanie jest dość spore, zawiera 14 ml produktu, co jak na szybkoschnący top coat jest dość ryzykowne, ponieważ mają one tendencję do gęstnienia i da się zużyć tylko jakieś 3/4 produktu (tak zdarzyło mi się przy Sally Hansen Insta Dri i z tego co wiem w przypadku SV nie jest inaczej).
Pędzelek jest całkiem wygodny, cienki. Umożliwia dokładną aplikację.



Seche Vite nakładam jakieś dwie - trzy minuty po nałożeniu ostatniej warstwy koloru. Nie robi smug, nie niszczy lakieru, za to wyrównuje niedoskonałości poprzednich warstw. Niestety potrafi "ściągnąć" lakier, pewnie wiecie o co mi chodzi. Jeżeli nakładacie dwie warstwy i są one nierówne, to SV to podkreśli. Plusem jest to, że nie tworzy bąbelków.
Minusem jest jego okropny zapach, bardzo chemiczny, więc radzę malować paznokcie przy otwartym oknie.
 Po minucie paznokcie wydają się suche z wierzchu, ale jeśli mocniej o coś dociśniemy, nadal możemy zrobić odcisk. Ten stan z czasem się zmniejsza, paznokcie coraz bardziej się utwardzają i w moim przypadku, mogę iść spać po jakiejś godzinie. Testowałam też malowanie w dzień i po tym czasie też mogłam wykonywać wszystkie czynności. Jednak preferuję wieczorne malowanie.
Jeśli chodzi jeszcze o działanie, top coat bardzo dobrze zabezpiecza paznokcie, całość jest bardzo dobrze utwardzona, więc sądzę, że zmniejsza też podatność na złamanie.
 Bardzo ładnie nabłyszcza paznokcie, ale efekt ten utrzymuje się parę dni. Lakier także lepiej się utrzymuje, rzadko zdarzają się odpryski i ścieranie z końcówek jest wolniejsze.

Top coat ten kosztuje 30 zł i jest to cena, za którą nie uśmiecha mi się go kupować, dlatego lepiej poszukać online lub wypatrzeć dobrą promocje w drogerii. Mi udało się kupić go za 16 zł i jak za tą cenę jestem z niego zadowolona.
Nie jest to ideał, ale jak na razie, póki nie znajdę nic lepszego, będę do niego prawdopodobnie wracać i mogę go Wam również polecić.

Dajcie znać czy go znacie. Używacie wysuszaczy? Jeśli tak, to jakich? Chętnie poznam coś nowego.


Wybrane dla ciebie

19 komentarze

  1. Nigdy nie miałam czegoś takiego, a bardzo by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znalazłam jeszcze ideału wśród wysuszaczy:(

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam jakiegoś top coatu z eveline, który ma wysuszać.. niestety powstają po nim bąbelki :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze go nie miałam :) obecnie mam z Avonu ale jest słaby jak nie wiem :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam. Ale taki top to fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uzywalam go, ale po uzyciu polowy produktu gestnial:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie po pierwszym zastosowaniu tragedia :P z jednego paznokcia sam ściągnął lakier, z drugiego ja ściągnęłam, bo już mnie nerwy brały, gdyż bez seche vite lakier schnie o wiele szybciej. Na jednym się pofalował sam z siebie, a na kolejnym bąbelkował - pierwszy raz w życiu miałam bąbelki na lakierze. Porażka ;) Na dodatek miałam na paznokciach tylko jedną warstwę lakieru, strach pomyśleć ile musiałabym czekać z dwoma :P

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam go ale przeszkadza mi w nim, że szybko gęstnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie miałam akurat tej marki topu, a z tej ktorej mialam raczej slabo sie sprawdzil ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam jeszcze takiej rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba wszyscy chwalą ten top coat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna planuję go wypróbować, ale pewnie też będę polować na atrakcyjną cenę przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie zapach nie był problemem, ale ściąganie lakieru niestety go dyskwalifikuje :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Top coat to dla mnie kiedyś jakaś fanaberia :) dzisiaj nie wyobrażam sobie bez niego manicure. Tego produktu jeszcze nie miałam okazji testować. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja stosuje Orly Polishield. Zachowuje się podobnie jak Seche.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli szukasz dobrego top coatu, który nie ściąga lakieru to polecam Essie Good to go, ale niestety błyszczy trochę mniej niż SV ; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)