Kosmetyki kolorowe na wyjazd

09:30


Kiedy jadę na wakacje, kolorówkę ograniczam do minimum, ponieważ nie skupiam się wtedy na makijążu, daje odpocząć także cerze, ale zdarzają się dni, kiedy się umaluję, bo gdzieś wyjeżdżamy albo moja cera po prostu nie wygląda dobrze. (niestety wszelkie zmiany wody działają na nią bardzo niekorzystnie). Tak się składa, że wyjeżdżam nad morze. więc pokażę Wam, co ze sobą zabieram.  



Do twarzy biorę używany obecnie podkład z Rimmela. Jest lekki i dość dobrze kryje, więc powinno się obejść bez korektora na niedoskonałości. Pod oczy korektor Eveline, który jest całkiem przyzwoity, rozjaśnia i przykrywa moje cienie pod oczami, z którymi nigdy się nie rozstaję...
Puder Rimmel Stay Matte ładnie scala makijaż i matuje, więc też się przyda.



Z oczami nie szaleję, biorę tylko to, co potrzebne do podstawowego makijażu. Baza jest niezbędna, ta z Wibo jest świetna, pisałam o niej oddzielną recenzję i po prostu się z nią nie rozstaję. Nie zajmuje dużo miejsca, a może dużo zdziałać. Wybrałam jeden pojedynczy idealnie rozświetlający cień i trio z Bell, które swoją drogą należy do mojej Mamy i będziemy go używać razem. Ma świetne, trzy dzienne kolory, a da się stworzyć nimi też coś mocniejszego.
Jeśli chodzi o usta to zabieram konturówkę w kolorze brudnego różu z Lovely, świetnie się utrzymuje i ma ładny, dzienny kolor. Róż to 09 z GR Velvet Matte, ładnie ożywia twarz. I pomadka, z którą koniec końców bardzo się polubiłam, czyli fiolecik z Makeup Revolution.



Gdybym miała ochotę na kreskę, to będę miała ze sobą Loreal SuperLiner blackbuster. Kupiłam go chyba dwa lata temu i przez rok nie używałam, bo się nie dało, nie chciał malować, był słabo napigmentowany. I tak po roku leżenia końcówką w dół, naprawił się i całkiem dobrze się spisuje. Jest to eyeliner w flamastrze, dość łatwo maluje się nim kreskę.
Ostatnio wróciłam do Essence get big lashes, naprawdę dobrze mi się sprawdza, podkręca, wydłuża i nie osypuje się. Do jego rozczesania biorę szczoteczkę od tuszu Miss Sporty studio lash. Jest świetna i pozwala ładnie rozczesać rzęsy.
Brwi podkreślam coraz mniejszą już kredką z Essence w kolorze Blonde. Ma dołączoną szczoteczkę do wyczesywania, więc nie muszę brać dodatkowej.



Zabieram bronzer z Kobo (Sahara Sand), bo ładnie podkreśli opaleniznę lub troszkę jej doda i rozświetlacz w kremie (=brak dodatkowych pędzli)  w lekko różowym tonie, tworzy idealną, letnią taflę.
Nie pokazałam Wam pędzelków, ale sabieram jedynie pędzel do bronzera, dwa pędzle do cieni i gąbeczki do pudru, ponieważ tak najlepiej mi się go nakłada.
To już wszystko z mojej wyjazdowej kosmetyczki z kolorówką.

Dajcie znać, czy Wy zabieracie na wyjazd dużo kosmetyków, a może w ogóle się nie malujecie?


Wybrane dla ciebie

24 komentarze

  1. ja będę się dziś pakować i zobaczymy co mi się wsunie do kosmetyczki.. :D na pewno dodam post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować ten podkład z Rimmela;) A na wyjazdy też zabieram minimalną ilość kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bronzer to niezbędnik damskiej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że u mnie od niedawna dopiero :)

      Usuń
  4. Konturówka Lovely ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetna, pisałam o niej i tam pokazuję jak dokładnie wygląda, także na ustach :)

      Usuń
  5. Też zawsze zabieram bazę z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezbędna! szczególnie kiedy jest gorąco :)

      Usuń
  6. Kiedy ja wyjeżdżałam na wakacje, nie spakowałam do kosmetyczki żadnej kolorówki. Chciałam dać odpocząć cerze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się czuję bezpieczniej jak coś jednak mam na w razie czego :D

      Usuń
  7. Uwielbiam pomadki Golden Rose i ten eyeliner od Loreal, są super :) dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam tylko jedną, ale muszę dokupić :D dziękuję :)

      Usuń
  8. Sporo kosmetyków które lubię. Ja na urlop jadę dopiero pod koniec wakacji, niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na wakacje głównie zabieram kosmetyki do pielęgnacji :) z kolorówki tylko tusz do rzęs, pomadkę ochronną i błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pielęgnacji też miałam sporo. Tusz do rzęs jest zdecydowanie ważny :)

      Usuń
  10. amazing post, kisses!

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomadka z GR wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na wakacje raczej dużo bym nie zabrała. Mam ten sam korektor( lubiłam go, ale moje cienie pod oczami już go pokonują), puder( uwielbiam) i pomadkę w tym samym kolorze( jestem nią trochę zawiedziona, mam inne kolory i sprawdzają się o wiele lepiej). Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie na wakacje zabrałabym podobne kosmetyki :) za tym bronzerem muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sprawdzić, najlepiej złapać na jakiejs przecenie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)