A little bit of rose | Makijaż i odrobina koloru

10:00

Cześć dziewczyny, jak podoba Wam się nowy wygląd bloga? Mam nadzieję, że jest przejrzysty, ale nie nudny, ale dajcie znać.
Dziś przychodzę do Was z makijażem, pomysł ten wyszedł całkiem spontanicznie podczas porannego make up'u. Nie chciałam robić tego co zawsze, skusiłam się na piękny rose gold (?) z paletki Oh so special ze Sleeka, który zawsze mi się podobał, w ogóle wszystkie kolory mi się podobają, ale po prostu nie widzę ich u siebie. Pomyślałam, że pokażę Wam co wyszło z moich pierwszych kroków "wychodzenia z brązów". Nie jest to nic specjalnego, ale możecie rzucić okiem :)

Nie będę zagłębiać się w opisy kosmetyków, ponieważ wiele z nich oceniałam już na blogu, a jeżeli nie, to napiszę kilka słów. 



Twarz:
Podkład: Astor Skin match 100 Ivory - nie wygląda na jasny, jednak świetnie wtapia się w cerę, ujednolica jej kolor i tuszuje małe niedoskonałości i przebarwienia. 
Kamuflaż na pojedyncze niedoskonałości: Catrice camouflage cream 010 Ivory
Korektor pod oczy: Ingrid ideal skin Luxurius silky concealer nr 10
Puder: Sensique Matt Finish Powder nr 01
Baza pod cienie: Bell perfect skin - podbija kolor cienia, utrwala, ale mniej niż np. Wibo.


Oczy:
Cała powieka: Sleek Oh so special 1
Zewnętrzny kącik: 2
Górna linia rzęs: 3
Dolna linia rzęs: połączenie 1,2,3
Wszystko jest mocno rozblendowane, granice mocno zatarte. Użyłam do tego chińskich pędzli dostępnych na Dresslink, które szczerze mówiąc bardzo lubię. 
Zewnętrzny kącik: Rimmel Glam eyes 100, aby dodać jeszcze większego rozświetlenia. 
Tusz do rzęs: MissSporty Studio Lash instatnt volume - jedna z moich ulubionych maskar, lubię jej wydłużenie i to, że dobrze rozdziela rzęsy i faktycznie dodaje tej objętości. Ostatnio już chciałam być na nią zła, bo moje rzęsy były niesforne i wyglądały okropnie, ale dobrym trikiem jest przeczesanie ich czystą szczoteczką i dopiero nałożenie tuszu. Efekt jest wtedy dużo lepszy.  
Brwi: Catrice Eyebrow Stylist kolor 020 - pokazywałam ją Wam w zakupach pół roku temu, specjalnie odkopałam ten post, żeby zobaczyć ile ją już mam, ponieważ cały czas wydaje mi się, że ciągle tylko ją temperuję. Ale jednak trzeba jej przyznać, że mimo to jest wydajna. Uwielbiam ją i na pewno zakupię ponownie, bo zaraz się skończy.

A tak prezentuje się oko bez rzęs i brwi:

Trzeba też delikatnie podkreślić kontur i dodać sobie trochę świeżości:
Bronzer: Kobo Puder do konturowania twarzy Sahara Sand w opłakanym już stanie, nie przejmujcie się. Ważne, że nadal jest świetny, ale chyba teraz skuszę się na Nubian desert. 
Róż: BeBeauty full colour pocket rouge - jest delikatny i lekko rozświetlający, pozwala uzystakć bardzo naturalny rumieniec. 
Rozświetlacz: Wibo Diamond Illuminator - chyba nie muszę go przedstawiać, wszystkie znamy i kochamy :) U mnie już znaczne zużycie jak na taki produkt, bo go wcale nie oszczędzam. 





Aby utrzymać całość w dziennym tonie użyłam delikatnej nudziakowej, matowej pomadki Essence longlasting lipstick w numerku 15, która była już kiedyś w moich ulubieńcach.  

Dajcie mi znać jak Wam się podoba i jakich Wy używacie kolorów w codziennym makijażu. 

Wybrane dla ciebie

12 komentarze

  1. zazwyczaj w makijażu dziennym stosuję właśnie tą paletkę ze Sleeka :) lubię róże i brązy, a ona właśnie to posiada.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja na co dzień używam naked basics 2, bo nie ważne których cieni bym z niej użyła to nie zrobią mi rano krzywdy gdy się spieszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląd bloga minimalistyczny ale przez to właśnie śliczny :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się takie podobają, dziękuję :)

      Usuń
  4. Bardzo ładny makijaż! Minimalistyczny, wydaje mi się, że łatwy do wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo spodobał mi się ten cień, który masz w zewnętrznym kąciku :) I uważam, że fajnie wyglądasz w różowych kolorach :D
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cienie widzę bardzo ładne są, ale szczerze Twój makijaż jest super, taki świeży kobiecy ;)

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. O jaka cudna ta paletka, muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sleek Oh so special, bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)