Tanie i dobre perfumy Bi-es | Moje ulubione zapachy Hawaiian Summer, Be One Fever, Pink Pearl EDP

09:00

Hejka, często, kiedy pokazuję Wam perfumy Bi-es piszecie, że jesteście ich ciekawe. Moim zdaniem faktycznie są warte uwagi, jeśli nie chcecie wydawać dużo pieniędzy na perfumy. Nigdy nie marzyłam o drogich perfumach, moim zdaniem jestem jeszcze za młoda haha, aby znaleźć swój idealny zapach. No właśnie rzecz jest też w tym, że perfumy szybko mi się nudzą, lubię co jakiś czas zmieniać zapachy, co przy tych z wysokiej półki nie byłoby za bardzo możliwe. Dlatego póki co wybieram różne niedrogie wersje, które mogę kupować kilka razy w roku. Lubie perfumy La Rive, ale ostatnio bardzo polubiłam się z zapachami Bi-es. Mam w chwili obecnej trzy flakoniki i pomyślałam, że napiszę Wam o nich kilka słów.
Aby było jasne, słowa perfumy używam trochę na wyrost, ponieważ pisząc to mam na myśli EDP, czyli wodę perfumowaną. 

Jeżeli chodzi o ich ogólne właściwości, to stosunek jakości do ceny jest bardzo korzystny. Zapachy są ładne, flakoniki nie najgorsze. Jeże.li chodzi o ich trwałość, to u każdego będzie wyglądać to inaczej, czytałam wiele komentarzy dziewczyn, które mówiły, że zapach towarzyszy im cały dzień. U mnie jest to parę godzin maksymalnie, ale flakonik 50 ml można zabrać do torebki. 
Przejdźmy do poszczególnych zapachów. 


HAWAIIAN SUMMER
Nuty zapachowe: czerwona pomarańcza, aromat hibiskusa, owoc liczi, kwiat tiara, piżmo.
Jest to typowy słodki zapach, owocowy, pomarańcza faktycznie dominuje, ale kwiaty również są wyczuwalne. Nie jest ciężki, czy duszący. Bardziej dziewczęcy, typowo letni. Kupiłam je na wakacjach i właśnie te wspomnienia przywołuje.
Buteleczka nie jest taka, jaką mogłabym sobie wymarzyć, ale pozostaje klasyczna.


BE ONE FEVER
Nuty zapachowe:
nuty głowy: brzoskwinia
nuty serca: wiciokrzew, neroli
nuta bazy: wanilia, ambra.

To jest już zapach zupełnie inny od poprzedniego, bardziej kobiecy i zmysłowy. To już moje drugie opakowanie, więc naprawdę bardzo je lubiłam. Teraz trochę mi się "przepachniły", ale pewnie za jakiś czas do nich wrócę. Wydaje mi się, że brzoskwinia sprawia, że nie są one tak ciężkie i można używać ich na co dzień.


PINK PEARL
Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, brzoskwinia
nuta serca: róża, konwalia
nuta bazy: paczula, wanilia . 

To również zapach z kategorii kwiatowo - owocowych. Historię jak trafiły do mnie te perfumy pisałam Wam w poście z zakupami, jeśli macie ochotę, to zapraszam. Ostatnio używam ich cały czas. Jest to w miarę świeży zapach, słodkawy, kobiecy, elegancki, nie duszący.
W tym wypadku podoba mi się również buteleczka, która ładnie ozdabia toaletkę.
Sama tego nie wiem, ale podobno to bardzo dobra podróbka Brono Banani Not For Everybody.  
 
To już wszystko na dziś. Dajcie znać jakie perfumy lubicie, czy miałyście kiedyś Bi-es i co o tym myślicie :)  


Wybrane dla ciebie

9 komentarze

  1. Miałam jakieś dwa albo trzy razy, ale nigdy zapach mi się nie spodobał. Są bardzo płytkie i sztuczne, mój nos jest wybredny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś pierwsze i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam te ostatnie i bardzo je lubię, co już Ci pisałam :). Ostatnio też kupiłam w biedronce Bi-es 313 :D ależ fajny zapach! Baaardzo taki mydlany, owocowy, świeży, idealny, codzienny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam perfumy Bi-es,bo pracuję w drogerii ;) ale też z nich korzystam,co prawda są mało trwałe,ale niektóre bardzo ładne :) jeżeli lubisz bardzo słodkie perfumy polecam cherry bloom,są to moje ulubione :) a obecnie mam paradiso, for woman i flower sensuelles :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam właśnie od Bi-es wersję emotion i przyzaję ze zapach jest świetny, a do tego długo się utrzymuje :) Muszę zakupić jeszcze inne buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super są te perfumy z wieloma z nich miałam do czynienia. <3
    Obserwuję i zapraszam do mnie ;)
    http://plannalepszezycie.blogspot.com/

    Odpowiadam na obserwacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie niestety też szybko się nudzą i muszę mieć w domu kilka zapachów, by co jakiś czas móc się psiknąć innym. Z opisu wydaje mi się, że polubiłabym się z pierwszym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tą markę ale sama nigdy nie miałam okazji używać ich zapachów a szkoda bo wiele dobrego o nich słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się skusić i zobaczymy co się okaże, ale po Twoim poście na pewno kupię ;)

    Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)