Znalazłam odżywkę idealną? Nivea volume sensation odżywka nadająca objętość

09:00



Jak może wiecie problem z odżywkami do włosów mam notorycznie. Moje włosy są cienkie, przetłuszczające się i uwielbiające się plątać. Kiedy odżywka jest w miarę lekka i nie obciąża moich kosmetyków, to zazwyczaj nie pomaga w rozczesywaniu i zbyt wiele dobrego nie robi, natomiast kiedy rozczesuje i wygładza, to moje włosy są oklapnięte i za chwilę przetłuszczone mimo, że nie nakładam jej dużo.
Długo używałam odżywek bez silikonów, ale nie działały spektakularnie. Kiedyś na szybko, skuszona promocją sięgnęłam po odżywkę Nivea nadającą objętość. Czy zrewolucjonizowała moją pielęgnację włosów?


Odżywka ta jest jedną z lepszych, które używałam, mimo iż w swoim składzie zawiera silikony, ale zacznijmy od początku.

Buteleczka jest dosyć twarda, już widać, że pod koniec pewnie będzie problem z jej wydobyciem. Konsystencja jest dość gęsta, dlatego wystarczy niewielka ilość, żeby nałożyć produkt, szczególnie, że w przypadku moich włosów do ramion są to końcówki. 
 Zapach tej odżywki jest świetny, połączenie kremu nivea z czymś, co ciężko mi opisać. Całość prezentuje się delikatnie i świeżo, do tego zapach przez jakiś czas utrzymuje się na włosach.





Co mamy w składzie?
Na początku emolienty, są też silikony. Obie te substancje oblepiają włosy, wygładzając i zapobiegając ich wysuszeniu. Jest też hydrolizat keratyny nawilżający, zmiękczający włosy. Na szóstym miejscu znajdziemy ekstrakt z bambusa - zawiera od dużą ilość krzemionki przez co odbudowuje włosy i je uelastycznia
Przechodząc do samego działania, to jestem z niego bardzo zadowolona. Włosy są bardzo wygładzone i zdecydowanie łatwo się rozczesują. Zdaję sobie sprawę, że jest to dzięki silikonom i emolientom, ale widocznie są one jednak trochę potrzebne. Jeżeli nie przesadzę z odżywką, to włosy nie są obciążone, a wręcz lekkie i sypkie, ale nie pokusiłabym się o stwierdzenie, że ich objętość jest większa. 
Czy jest to odżywka idealna? Raczej nie, ale na pewno jest ona bardzo dobra. Używałam wcześniej innych wariantów odżywek Nivea, ale obciążały moje cienkie włosy. Jeżeli macie jakiś problem z przetłuszczaniem się skóry głowy i jednocześnie suchymi końcami, sprawdźcie tą odżywkę. Być może u Was również się sprawdzi.


 

Wybrane dla ciebie

6 komentarze

  1. Ostatnio coraz częściej przekonuje się do produktów tej marki. Tak jak kiedyś ich bardzo nie lubiłam, tak teraz często po coś sięgam, zwłaszcza jeśli chodzi o włosy :) Dzięki za polecenie :) Używałaś może tej z serii Long Repair? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, świetnie wygładzała, ale niestety nie dla mnie, bo obciążała

      Usuń
  2. Niestety raz bardzo mnie szampon zawiódł i od tej pory nie miałam odwagi testować. Niestety mam pecha do odżywek przeważnie chwile są fajne a później włosy robią się jak siano, trzeba dalej szukać ideału :)
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie miałam odżywki Nivea, bo jestem zakochana w tych z Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam odżywki Nivea z serii Long Repair i była świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)