Back to school/uni: Jak efektywnie się uczyć - moje sposoby | Motywacja, organizacja

08:30



Kochani! Witam Was w kolejnym poście z serii Back to school/uni. Dziś, jak już możecie zauważyć będzie o nauce, bo jest to nieodłączna część powrotu do szkoły, a wiem, że takie posty cieszą się popularnością, ponieważ ciągle widzę, że czytacie mój zeszłoroczny post o nauce do matury, który jest nadal aktualny. Ale dziś pewne rzeczy odświeżę, coś dodam i skupie się na nauce ogólnie, a nie tylko maturze, więc i uczeń i student znajdzie tu coś dla siebie. Zaczynajmy.


Jeśli Cię to zmotywuje, skorzystaj z ładnej, ozdobnej listy "TO DO", których pełno znajdziesz w Internecie, użyj plannera lub kalendarza. Mi osobiście planowanie sprawia ogromną przyjemność i niesamowicie się cieszę, kiedy uda mi się wykonać wszystkie zadania z listy. 
Wyznacz priorytety. Jeśli musisz nauczyć się kilku rzeczy, zaplanuj czas, który poświęcisz na każdą z nich, tak by zdążyć skupić się na najpilniejszych sprawach, bo jutro wejściówka, a kolokwium dopiero za trzy dni, więc skup się na wejściówce, ale poucz się też trochę na kolokwium.



Ręka "zapamiętuje". Pomaga to także się skupić, ponieważ najpierw musisz wychwycić coś ze źródła, zbudować zdanie, czy przepisać coś na papier. Ułatwia to przyswojenie trudnego materiału, który nie chce wejść do głowy nawet po wielokrotnym przeczytaniu. Wzory, struktury, słówka, czy suche definicje. Możemy napisać je nawet kilka razy, a notatki na pewno przydadzą się jeszcze potem.



Budzik zmobilizuje Cię, aby się nie ociągać. Jeżeli na opanowanie danej rzeczy masz 45 minut, to pilnuj tego czasu, nie rozpraszaj się, nie uciekaj myślami. To trudne, wiem. Kończy się krem? Trzeba wstawić pranie? Weź szybko kartkę i zapisz to, co masz na chwilę zrobić i dokończ daną partię materiału. Kiedy skończy się czas, odpocznij chwilę, a potem powtórz to, czego się uczyłeś. 




Mów, gadaj, tłumacz sobie to, czego się uczysz, tak, jakbyś opowiadał to komuś innemu i chciał, żeby to zrozumiał. Powtarzaj to wiele razy, aż do znudzenia, a potem zadawaj sobie pytania i na nie odpowiadaj.



Po pierwsze, zadbaj o to, żeby przestrzeń wokół Ciebie nie była totalnym chaosem. Posprzątaj biurko, a najlepiej cały pokój, odłóż zbędne rzeczy. Jeśli lubisz, zapal świeczkę lub wosk zapachowy w kominku. 
Używaj kolorowych zakreślaczy, cienkopisów, zakładek indeksujących i karteczek. Dlaczego? Każdy z nas wie - interakcja mózgu z kolorami, efektywniejsze zapamiętanie i tak dalej - patent dla wzrokowców. Ale u mnie nie chodzi tylko o to. Jestem zakręcona na punkcie przyborów szkolnych. Jeśli mam ładne artykuły papiernicze - mazaki, zeszyty itp., to po prostu aż chce  mi się uczyć.  



Najprzyjemniejsza i uwierz mi, ważna część, jeżeli chodzi o motywację do pracy. Po nauce zaplanuj sobie chwilę dla siebie, aby coś obejrzeć, poczytać, wziąć długą, relaksującą kąpiel. Ja zawsze znajduję motywację, bo ciągle do czegoś dążę, chcę mieć już wolne, chcę mieć to z głowy, bo wiem, że wtedy będę mogła zająć się blogiem i zobaczyć kolejny odcinek ulubionego serialu z czystym sumieniem. To pomaga, naprawdę. 

Na koniec mam dla Was cytat, jedno zdanie, które motywuje mnie każdego dnia.



Dajcie znać, jak Wy się uczycie i czy przychodzi Wam to łatwo, czy nie. 
Powodzenia w nauce :)

Wybrane dla ciebie

0 komentarze

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)